poniedziałek, 7 listopada 2016

Dzień który zmieni twoje życie - jak zacząć zdrowo żyć



Dzisiaj trochę poradowo-motywacyjnie. Mija mi właśnie 4 miesiąc od mojego DNIA w którym przestawiłam myślenie i widzę same plusy. Nie potrafiłabym już wrócić do tego, co było. Naładowana pozytywną energią i tym, że jak na prawdę się chce to można zachęcam was do tego, aby ten wasz DZIEŃ był właśnie dzisiaj.





Jeszcze jakiś czas temu śmiałam się z osób, które mówiły o diecie bezglutenowej, czy zwracały uwagę na ilość białego cukru. Oczywiście miałam jakąś świadomość tego, co jest niezdrowe, unikałam syropu glukozowo-fruktozowego, ale szukałam też produktów light, i nie martwiło mnie to, że jest tam aspartam i inne związki chemiczne. Śmiałam się z mamy, która radziła mi zrobić domowy dezodorant - jak to, przecież nie będzie on ładnie pachniał, z resztą co to za wydziwianie. Jestem młoda, kiedy korzystać z tego wszystkiego jak nie teraz? Miałam okres kiedy bardzo przybrałam na wadze - ok 6 kg co było dla mnie bardzo widoczne, ale tłumaczyłam to przejściem przez okres dojrzewania. Mimo tego chodziłam na siłownię i próbowałam schudnąć, miałam całkiem dobre wyniki składu masy ciała, oczywiście nie idealne ale w normie. Mimo to waga stała i nie chciała zejść. Przechodziłam różne diety odchudzające, tabletki, pierdoły które nic nie pomagały. Po prostu stwierdziłam, że tak ma być

Jakiś czas temu zaczęło się ze mną pogarszać. Dostałam uczulenie od dezodorantu, wypryski na twarzy. Często byłam zmęczona i podenerwowana, do tego doszedł duży ból pleców przy drobnych czynnościach. Często skarżyłam się na problemy żołądkowe, zgagę i niestrawności. Miałam całą apteczkę leków na brzuch i tłumaczyłam to wszystko "wrażliwym żołądkiem". Też można to tłumaczyć "tak ma być" ale przecież ja mam dopiero 26 lat !

I tak się zaczęła moja przygoda ze zdrowym odżywianiem. Pomogło mi w tym dużo inspiracji z internetu i książek. Pewnego dnia po prostu powiedziałam sobie, że muszę zmienić myślenie. Może faktycznie trzeba zwrócić uwagę na gluten, albo biały cukier. Zrozumiałam, że trzeba walczyć o swoje zdrowie, by żyło się lepiej.
I wiecie co ? Opłaciło się. Schudłam tyle, ile chciałam, w końcu czuję się dobrze. Przed moją nową dietą myślałam, że schudnę jeszcze bardziej, ale teraz wiem, że nie o to chodzi. jak ciało i umysł są zdrowe to jesteśmy po prostu zadowoleni i nie patrzymy na kilogramy. Poprawił się stan mojej cery, ból pleców ZNIKNĄŁ :). Mam w sobie o wiele więcej pozytywnej energii, a dzięki przeczytanym artykułom i książką czuję się mądrzejsza. I wszystko to sprawia, że tę wiedzę chcę przekazywać dalej.

Dlatego drogi czytelniku / droga czytelniczko, chcę dzisiaj pchnąć cię leciutko, byś postawił pierwszy krok w wielkiej zmianie swojego stylu życia. Uwierz mi że warto ! Początki są ciężkie, ale trzeba mieć silną wole bo na prawdę zalety jakie z tego wypływają są ogromne :)
Jeżeli już masz trochę chęci, spraw aby dzisiaj był ten DZIEŃ! Oto kilka rad jak to zrobić:



  • Wejdź do kuchni i się rozejrzyj. Dzisiaj robimy selekcję. Usuwamy produkty które są niezdrowe i których nie będziesz używać w kuchni. Nie będzie ich - to nie będziesz po nie sięgać. Jakie to produkty? Mąka pszenna, wszystkie zboża z pszenicą, biały cukier, olej rzepakowy, słonecznikowy, masło lub margaryna, kiełbasa, konserwy, produkty gotowe (pulpety, konserwy, frytki... wiesz na pewno o czym mowa), wszystko co zawiera cukier, napoje gazowane, napoje słodkie, nektary. Jeżeli chodzi o nabiał to lepiej go wyeliminować, ale to może nie na początku, tylko z czasem jak już się nauczysz zdrowo żyć. Słodzisz herbatę, nie wypijesz kawy bez cukru - trudno, trzeba z tym skończyć. Lepiej skończyć teraz niż doprowadzić do miażdżycy, czy cukrzycy prawda? Co zrobić z tym jedzeniem, przecież go nie wyrzucę ? Oczywiście, że nie. Ja moje zapakowałam i oddałam biednym pod domem. Jedzenia było naprawdę dużo, ale pamiętajmy że dobro wraca. Pomagasz i sobie i innym.
  • To samo robimy z kosmetykami. My kobiety mamy tego na prawdę dużo i większość niepotrzebnych. Odwróćmy opakowania i przeczytajmy skład. Nie rozumiesz składu. Wpisz w internet i zobacz jaką chemią codziennie się pakujesz. Wszystkie znane z reklam i półek popularnych drogerii kosmetyki to silikony i formaldehydy. Nawet głupi żel do higieny intymnej, który jest tak polecany przez ginekologów zawiera na drugim miejscu w składzie SLS, który może powodować nowotwory. Czy na pewni chcemy tego używać ? Kosmetyki tak samo zapakuj do reklamówek i oddaj biednym.
  • Masz gdzieś pochowane słodycze, czekoladki ? Też lecą do torby dla biednych. Nie będzie ich to nie będą kusiły, a wierz mi że pierwsze dni bez słodyczy z białym cukrem dadzą Ci ostro popalić. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ale jesteś uzależniony od cukru. Odstaw go na kilka dni definitywnie a zobaczysz syndromy odstawienie. Zły nastrój, rozdrażnienie, chęć zjedzenia czegokolwiek co ma cukier. Jak się wtedy ratować? Zrobić sobie zdrową wersję słodyczy, np z moich przepisów TUTAJ, i sięgnąć po nie jak nachodzi głód. Uwolnienie od uzależnienie od białego cukru jest bardzo ważne dla naszego zdrowia, bo to on powoduje większość chorób na jakie cierpi dzisiejsze społeczeństwo.
  • Kolejna rzecz po czystkach w domu to zrobienie zakupów. Niestety tutaj musimy zainwestować trochę pieniędzy, ale to tylko na początku. Kupimy produkty, które będziemy wykorzystywać przez długi czas, a zapłacimy za nie tylko raz. Najlepiej kupować większe ilości w sklepach internetowych, gdzie są promocje, np TUTAJ. O czym tu mówię. O mąkach bez glutenu, o kaszy jaglanej, gryczanej, o ryżu brązowym, o zdrowych zamiennikach cukru np naturalnym ksylitolu z brzozy. O różnych superfoodach takich jak nasiona chia, korzeń maca, ziarna kakao, nasiona lnu. O orzechach, które są bardzo zdrowe, ale jednak dosyć drogie. Wiem, że pieniędzy pójdzie bardzo dużo bo sama to przechodziłam, ale to jest inwestycja w nas. Wszystko, co kupujemy tanio, jest robione z tanich alternatyw, niekoniecznie zdrowych. W kogo mamy inwestować te pieniądze jak nie w nas i nasze zdrowie.
  • Zacznij interesować się zdrowiem. Poczytaj o tym jak szkodzi cukier, jakie są wady zboża z glutenem. Poczytaj doświadczenia innych ludzi. Kopalnią wiedzy jest tutaj internet ale też dobre książki. Te, które mogę polecić opiszę w następnych postach, na pewno jest to "Zdrowie zaczyna się w brzuchu" którą można kupić TUTAJ. Im bardziej będziesz świadomy tego co jest zdrowe a co nie tym bardziej będzie zależeć ci na tym, aby się tego trzymać.
  • Wprowadź zdrowe nawyki do swojego dnia a usuń te niezdrowe. Takim dobrym, zdrowym nawykiem jest picie rano ciepłej wody z połówką wyciśniętej cytryny, o czym pisałam już TUTAJ. Mój dzień bez tego już nie istnieje :)
  • Będąc na zakupach unikaj alejek ze słodyczami, czy przekąskami. Każdy je lubi bo o to chodzi ich producentom, jednak nic dobrego nam one nie dadzą poza odrobiną kilogramów i naszą zmarnowaną pracą. W sklepie wchodź tylko w alejki, w które potrzebujesz - warzywa, owoce, mięso, ryby, zdrowa żywność. Nie będzie Cię kusić by kupić coś niezdrowego.
  • Trzymaj się twardo postawionych zasad. Udowodnij sobie że potrafisz i że jesteś silny. Pamiętaj, że przyniesie to efekty, ale tylko wtedy jeżeli dotrwasz. Znajomi zaczną mówić, że dobrze wyglądasz, że schudłeś. Będziesz w sklepie dumny z siebie, kiedy zobaczysz jak ktoś kupuje pszenne bułki, albo czekoladę, a ty tego nie potrzebujesz do szczęścia. Załóż sobie konto na instagramie gdzie będziesz publikować swoje wzmagania, zdrowe potrawy. Inni ludzie i ich miłe słowa też dodają powera !
  • Staraj się jeść regularnie, 5 posiłków dziennie. Wtedy organizm nie będzie nic odkładał na potem, bo będzie wiedział, że za chwilę znowu dostarczysz mu jedzenia, więc zamieni je od razu na energię. Nie lubisz jeść śniadań - zmuś się. Nie masz czasu ich zrobić - wstań wcześniej albo przygotuj sobie wieczorem. Pij dużo wody, i ewentualnie herbat, wyklucz kawę i napoje. Nie lubisz pić wody - kupuj świeżą mięte, melisę, cytrynę, dodawaj je do wody i będzie się lepiej piło. Nie chce ci się pić ? Postaw sobie pełną szklankę wody obok komputer, czy biurka. Sięgaj po nią mimowolnie.
  • Nie podjadaj między posiłkami. Jesteśmy tak nauczeni, ale nie ma w tym nic dobrego. Chcesz coś podjeść ? Napij się wody, zrób kilka przysiadów, albo zajmij się czymś :)
  • Zdrowe gotowanie będzie się wiązało z kupnem sprzętu kuchennego, do przygotowywania własnych posiłków. Mówie tutaj o najbardziej niezbędnym blenderze kielichowym i ręcznym. Pozwalają one na wyczarowanie super potraw i koktajli, które oprócz tego że smakują, mogą zachwycić wyglądem. Jednak to kolejny koszt, który trzeba "wpakować" w nasze zdrowie. Ale uwaga - zbliżają się święta :) Czy to nie jest dobry pomysł na prezent ? :)
  • Zaczynaj dzień z dobrym nastawieniem. Wiem, że niekiedy ciężko, każdy z nas tak ma, ale powinniśmy być wdzięczni że żyjemy i możemy decydować o naszym zdrowiu, i o tym jak żyjemy. To, że mamy prawo wyboru i decyzji jest naszym wielkim darem i nie zmarnujmy tego :)

Mam nadzieję, że udało mi się chociaż trochę cię zmotywować. Może już wcielasz te rady w życie. Może nie zrobisz dzisiaj tego kroku, ale przynajmniej pomyślisz. Ja zmieniłam swoje życie i nie żałuje :)
Pozdrawiam was z kubkiem ciepłej herbaty i moja ulubiona muzyką i przesyłam kopa pozytywnej energii.

7 komentarzy:

  1. bardzo motywujące słowa,aż się chce w to wejść ;) spróbuję i wierzę,że się uda, proszę trzymać kciuki :) Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. hej, miło że kogoś zainspirowałam do dobrych zmian :) jestem z Tobą ! dawaj znać jak idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze tym razem sie uda ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zacząłem od poniedziałku) :) Twój artykuł dodał kilka kropel motywacji ;)
    Najbliższe 2 tygodnie mam zamiar przetrwać na diecie Daniela. Dzisiaj trzeci dzień, nie jest źle, chociaż najgorsze jak rodzina siada do posiłku mięsno-glutenowego :0
    No i brak kawy....

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli nie jesteśmy uczuleni nie trzeba całkowicie rezygnować np z glutenu :) Ja zawsze robię dyspensę gdy jestem u rodziny i wjeżdżają np pyszne pierogi ruskie :) Wiadomo, nie jest to rutyna ale czasami można odpuścić i dać radość bliskim, że jemy to co przygotowali :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobry tekst :) do kilku zasad już udało mi się dostosować ale ze słodyczami nie potrafię :) jem ich za to mniej więc dobre i to ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Super, że tak się trzymasz swoich zdrowych nawyków ;) Mam nadzieję, że uda Ci się zmotywować także Twoich najbliższych do przestrzegania zdrowych nawyków.

    OdpowiedzUsuń